Tytuł dzisiejszego posta mówi o zimowych spacerach, jednak ja postanowiłam poruszyć temat ochrony twarzyczki naszych pociech podczas mroźnych zimowych spacerów. Jak wiadomo kiedy na dworze jest minusowa temperatura musimy bardziej zwracać uwagę na pielęgnację twarzy naszych pociech. Gdy mamy lato - wszystko jest wiadomo krem z filtrem obowiązkowo, natomiast w zimie hmmm trochę gorzej to wygląda z wyborem odpowiedniego kosmetyku. Ja osobiście do tej pory używałam zawsze jednego kremu który uważałam za genialny, Sopelek firma Flos-lek dla mnie a właściwie dla mojej córki był odpowiedni pod każdym względem. Ostatnio jednak z racji, że musiałam kupić kolejny krem poszłam do apteki ii usłyszałam, że "nie ma" :(. No cóż w przypadku balsamu, szamponu nie miałabym problemu ale jednak krem na zimę biorąc pod uwagę warunki atmosferyczne jest dość ważny - Pani Magister poleciła mi najzwyklejszy krem z witaminą F18 firmy Viola. Nie ukrywam, że przypomniały mi się lata mojego dzieciństwa, ponieważ babcia zawsze mi smarowała moją wówczas małą twarzyczkę tym właśnie kremem. Nie zastanawiając się długo kupiłam go i okazał się kolejnym świetnym kremem na mrozy i wiatry. Jest tłusty ale doskonale się wchłania. Buźka i rączki są w 100% pod kremową ochroną :). Niektórzy mogą pomyśleć, że jest to błachy problem ale dla mnie - młodej mamy (hahaha młodej:)) każdy nawet najdrobniejszy problem może mieć baaardzo niekorzystne skutki a jak to mówią lepiej dmuchać na zimne :) Nowością niedawno dla mnie okazało się smarowanie rączek kremem dziecka przed spacerem nawet jeśli zakłada rękawiczki. Do tej pory nigdy nie używałam kremu a rączki po spacerze zawsze były lodowate pomimo założonych rękawiczek - po zastosowaniu kremu rączki były lekko chłodne a czasami zdarzyło się, że były ciepłe - więc gorąco polecam tą metodę :) Jednym słowem zima jest może fajna dla dzieci ale dla mnie nie koniecznie - zdecydowanie jestem za latem :)





Ale mam śliczną Bratanicę, którą chroni przed mrozem fajny i skuteczny kremik! :)
OdpowiedzUsuńUwielbiam ten uśmieszek! :)